Korzystając z październikowego słońca grupa "Motylki" udała się do zaprzyjaźnionego ogrodu warzywnego. Dzieci rozpoznawały drzewa i krzewy owocowe, oglądały grządki, nazywały warzywa. Odgadywały nazwy roślin, rozpoznając je po zapachu.

Nasza gospodyni wykopała już marchewkę ale specjalnie dla zostawiła ją w ogródku, w kopczyku. Dzieci zaglądały do tunelu, gdzie pomidory "piły" wodę z butelek. Przedszkolaki znalazły również naturalnego sprzymierzeńca ogrodu- dżdżownicę. Po obejrzeniu odłożyły ją we właściwe miejsce- na grządkę.

Za grzeczne zachowanie pani Wiesia poczęstowała nas malinami z własnego ogródka. My również byliśmy zadowoleni z tej wizyty i w podziękowaniu przekazaliśmy jej smaczną niespodziankę.

Może spotkamy się ponownie w wiosennym ogrodzie?

Agnieszka Piwko

"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...
"Motylki" w jes...