Tradycyjnie już gościliśmy na posesji państwa Anny i Piotra Margolów. Pieczone kiełbaski zawsze smakują tu wybornie, a zapewnione atrakcje nie pozwalają dzieciom się nudzić.
Numerem jeden zawsze jednak jest gra w piłkę nożną. Zaangażowanie graczy, w tym również dziewczynek napawa nadzieją, że aktywność fizyczna w dalszym ciągu jest dla nich ważna. Na koniec spotkania gospodyni w imieniu rodziców wręczyła dzieciom prezenty.
Serdecznie dziękujemy za te cztery lata miłych spotkań. Były one dla nas ważne, wyczekiwane, a z czasem weszły do naszej klasowej tradycji.
B. Dziura wraz z uczniami