Zima, zima, zima…
Zasypane pola – w śniegu cały świat
Biała droga hen przed nami
Sanki dzwonią dzwoneczkami
Dzyń, dzyń, dzyń
Korzystając z pięknej zimowej aury 8 grudnia klasa 8 b ze swoim wychowawcą i asystentem wybrała się na niecodzienne wydarzenie jakim był prawdziwy kulig.
Czterema saniami wyruszyliśmy z naszej szkolnej zatoczki w kierunku Szuru. Nasze roztoczańskie lasy wyglądały bajkowo… prawie jak w Opowieściach z Narni jak powiedziała jedna z naszych uczennic. Mieliśmy dużo radości szczególnie zjeżdżając z górki kiedy konie przyśpieszały. Chociaż temperatura powietrza była niska atmosfera panująca na kuligu rozgrzewała nas dając duże dawki radości. I chociaż moglibyśmy tak jeździć długo więcej …. Przyszedł czas na ognisko i zimowe szaleństwa. Zmarznięci lecz szczęśliwi ogrzaliśmy się przy ognisku i posililiśmy się pysznymi kiełbaskami. Napełnienie energią uczniowie 8 b mogli teraz korzystać z dobrodziejstw zimowej natury: zjeżdżając na workach w różnych konfiguracjach i ciesząc się śniegiem, zimą, byciem z sobą. Wielu uczniów stwierdziło że to byłą najlepsza klasowa wyprawa. Jako wychowawca cieszyłam się razem z moimi wychowankami tym bardziej, że nie widziałam by ktokolwiek miał czas sięgnąć po telefon komórkowy. Sanki, worki, śnieżki, ślizgawki i czas spędzany razem na świeżym powietrzu to naprawdę znakomita forma spędzania czasu.
Marzena Kałuża